OFF WE GO. Prywatny line-up

Jest szansa, jest życie. OFF za 5 dni. Plan, żeby doczołgać się do 5 sierpnia, czas: start! A tymczasem ściągawka, żebym pamiętała, na co chciałam  k o n i e c z n i e[…]

W środku jestem z pluszu

W zeszym tygodniu przyszły cztery płyty, z których jedna jest smutniejsza od drugiej i w zasadzie z nich wszystkich najbardziej lubię te, których nie zamówiłam. Destroyer jest nie do wytrzymania manieryczny (jak mogłam się nim[…]

Jak przetrwać upał w mieście?

1. Wyjść z koncertu Deana Blunta na OFF-ie, a potem żałować, żałować, żałować. 2. Pływać przez dwie godziny w basenie z zimną wodą i dostać zapalenia ucha. 3. Chodzić w białych conversach i t-shircie z[…]

Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę

Po tygodniu słuchania w kółko i dwóch upiornych, świątecznych dniach niesłuchania, podczas których dotarło do mnie, że piosenki ze Składam się z ciągłych powtórzeń uparcie za mną chodzą, mogę z pełną powagą stwierdzić, że jestem[…]

Ścianka no 1

Po latach życia w przekonaniu, że absolutnie najwybitniejszą płytą Ścianki jest Statek kosmiczny, przechodzę na stronę Białych wakacji. Chodzę z nimi na słuchawkach po zimowo-wiosennym mieście i zastanawiam się, co jest ze mną nie tak,[…]

Ambient, development i élan vital

W długiej i obfitującej w malownicze zwroty akcji historii mojego stosunku do Świetlickiego, jego wierszy i muzyki Świetlików, jestem już na etapie, kiedy na pytanie: „Czy lubisz Świetlickiego?” bez namysłu odpowiadam: „Wolę Dyducha”. Swoją drogą,[…]

Wyznania miłości i wiary. Fisz

„Kolega mi radzi, bym robił jogging/ i tobą gardził, bo zadajesz mi ból”. No, proszę państwa – czy to nie jest genialne zdanie? Uprzedzę pytania: tak, moja fascynacja Bartkiem Waglewskim jest poziom wyżej. Po Kim[…]

Low

Z OFF-a przywiozłam ich nową płytę i nie mogę się od niej uwolnić.