Flat white

W momencie, gdy miły pan ze stacji benzynowej, na której bywam regularnie, bo jest jedynym sklepem w okolicy drastycznie pozbawionej podstawowej infrastruktury komercyjnej, obfitującej za to w liczne salony samochodowe, czteropasmówki, ciągi zieleni, cmentarze i[…]

Kawę i drożdżówkę proszę

Ten moment, kiedy po dewastującym emocjonalnie weekendzie, na stacji benzynowej, mówisz do pani za ladą: „Kawę i drożdżówkę proszę”, i to wszystko, na co cię w tej chwili stać, a z głośników gdzieś w tle[…]

Last Christmas

W tym roku święta mają zapach kocich szczyn, którymi najwyraźniej przesiąkła choinka, stojąc na placu pod Biedronką. Nie było „pierwszego magicznego momentu”, tego kiedy – już po starannym opleceniu drzewka sznurem z lampkami – podłącza się[…]

Autorzy na literę H

Po szkole szło się dziurawą asfaltówką w kierunku Rogów, a potem przez pola na stary, nieużywany poligon, gdzie można było biegać po pozostałościach okopów i bunkrów. Chociaż bracki straszył, że poligon na pewno jest zaminowany. Albo[…]

Nienawidzę życia

Bo: 1. Nie jestem jak Thom Yorke. 2. Nie mam talentu Masłowskiej i nie mogę zarabiać pisaniem na życie. 3. Ciągle dostaję w dupę. 4. Zamiast normalnych mężczyzn zaczepiają mnie zwykle panowie 60+, oferując, że zrobią[…]

The cruellest month

W kwietniu chcę mieć 10 lat, czarne lakierki z kokardką i zaraz po szkole grać z Kamilą w gumę do upadłego. Pisać wypracowanie – ciąg dalszy powieści Ten obcy i wyciągać z szafy koronkowe rękawiczki[…]

Z rozmyślań przy sprzątaniu

Ładny dzień nam dzisiaj Bozia dała. Wdychając zapach płynu do czyszczenia szyb, który lubię prawie tak bardzo, jak chloru po basenie, myślałam o tym, że może potrzebuję jednak przewodnika duchowego (WTF?). Że z okazji walentynek[…]

Zamek

(Popatrzcie na Coxona) Gorączka wreszcie spadła. Śniło mi się, że mieszkam w średniowiecznym zamku na wzgórzu, ale takim przebudowanym, pełnym jakichś dziwnych zakamarków i współczesnych dobudówek. Wejścia do pokoi znajdują się w najmniej spodziewanych miejscach,[…]

Jak przetrwać upał w mieście?

1. Wyjść z koncertu Deana Blunta na OFF-ie, a potem żałować, żałować, żałować. 2. Pływać przez dwie godziny w basenie z zimną wodą i dostać zapalenia ucha. 3. Chodzić w białych conversach i t-shircie z[…]