Uważaj, bo obniżą ci rating

Po tygodniu wyjętym z życiorysu czuję, że zeszłam z poziomu AA tak do -B (“Obsługa zobowiązań jest wątpliwa w przypadku wystąpienia niekorzystnych zjawisk w otoczeniu”). Niekorzystne zjawiska w otoczeniu występują bowiem w stężeniu nieco nadmiernym[…]

Spowiedź. Prawdziwa

Odkąd ekipa sprzedająca na stoisku, na którym zaopatruję się w pieczywo, wymieniła się dwukrotnie, moje życie stało się lżejsze, a jego jakość znacznie wzrosła. Tak. Sposób, w jaki jesteśmy obsługiwani, ma niebagatelny wpływ na nasze[…]

Gorset

Zaliczam właśnie doła w mojej dwubiegunówce, że zacytuję klasyka. Choć być może powinnam – też posiłkując się cytatem – z właściwym sobie urokiem stwierdzić, że “u mnie jak to u mnie, raz pod wozem, raz[…]

Tekst o przemijaniu. Podejście drugie

Ten post nazywa się tak dlatego, że jestem wiernym wyznawcą teorii mówiącej, że wszystkie teksty, bez względu na ich przeznaczenie, powinny nosić tytuły dokładnie i bez zbędnych metafor oddające ich treść. Hardkorowo, nie? Dzisiaj podczas[…]

Dyskretny dreszcz żenady

Towarzyszy mi zawsze, kiedy w radiu puszczają akurat kawałek, którym się kiedyś zachwycałam, a obecnie uważam – delikatnie mówiąc – za gówno. Pamiętacie zespół Suede? I dobrze. Drugą płytę CKOD (tak, wiem, ci ciągle mają[…]

Najsmutniejsze piosenki świata

1. “Perfect Day” – Lou Reed 2. “Wish You Were Here” – Pink Floyd (w wersji Sparklehorse i Thoma Yorke’a) 3. “The Iris Sleeps under the Snow” – Ścianka 4. “Walk on by” – Richard[…]

Emokit

No, proszę sobie wyobrazić. Rozładował mi się ipod. Zepsuty tramwaj w centrum miasta i świeżo upieczone licealistki opowiadające sobie – z nutką wyższości w głosach, oczywiście – o koledze z klasy, który na pytanie: “Dlaczego[…]