Wszyscy czytamy Houellebecqa*

  Mimo że po lekturze Uległości owo dramatyczne pytanie, które zadała kiedyś w odniesieniu do prozy Houellebecqa Kinga Dunin: “Jak tu żyć w świecie, w którym kobiety nie wyglądają ani nie chcą zachowywać się jak tajskie[…]

Zamek

(Popatrzcie na Coxona) Gorączka wreszcie spadła. Śniło mi się, że mieszkam w średniowiecznym zamku na wzgórzu, ale takim przebudowanym, pełnym jakichś dziwnych zakamarków i współczesnych dobudówek. Wejścia do pokoi znajdują się w najmniej spodziewanych miejscach,[…]

W środku jestem z pluszu

W zeszym tygodniu przyszły cztery płyty, z których jedna jest smutniejsza od drugiej i w zasadzie z nich wszystkich najbardziej lubię te, których nie zamówiłam. Destroyer jest nie do wytrzymania manieryczny (jak mogłam się nim[…]

Kogo interesują nagrody literackie?

Kliknęłam dzisiaj link “Finałowa siódemka Nagrody Literackiej Angelus”, żeby rzucić okiem na nominacje, ale po chwili zaczęłam się zastanawiać, czy ktoś oprócz mnie w ogóle to czyta. Bo mam wrażenie, że nikt. Sama nie wiem,[…]

Jak przetrwać upał w mieście?

1. Wyjść z koncertu Deana Blunta na OFF-ie, a potem żałować, żałować, żałować. 2. Pływać przez dwie godziny w basenie z zimną wodą i dostać zapalenia ucha. 3. Chodzić w białych conversach i t-shircie z[…]

Co tam?

Koleś od egzaminu na prawo jazdy miał wielkie płaskie stopy w skóropodobnych sandałach, rybaczki i zaawansowaną łuszczycę. Już gdy go zobaczyłam na parkingu, jak jadł pączka z Biedronki i oblizywał grube palce całe z lukru,[…]

Takie rzeczy tylko w styczniu

Pora roku sprzyja samobójstwom. Zawsze czułam (oczywiście do pewnego momentu, bo w określonym wieku popełnienie samobójstwa nie jest już możliwe), że gdybym miała to zrobić, nastąpiłoby to właśnie w tym mrocznym okresie tuż po Nowym[…]